Czym jest ASF? Objawy, przyczyny i leczenie
Afrykański pomór świń (ASF) to wysoce zakaźna choroba wirusowa świń domowych i dzików, wywoływana przez wirusa ASFV z rodziny Asfarviridae [1]. Nie stanowi zagrożenia dla ludzi, jednak niemal zawsze prowadzi do śmierci zakażonych zwierząt i powoduje ogromne straty dla hodowców. W Polsce obowiązują rygorystyczne procedury bioasekuracji oraz obowiązek zgłaszania każdego podejrzenia choroby. Poniżej wyjaśniamy, jak przebiega ASF, jak dotarła do Polski, jak dziś wygląda system prawny jej zwalczania oraz co robić, jeśli podejrzewasz zakażenie w swoim gospodarstwie lub natrafisz na martwego dzika.
Co powoduje ASF i dlaczego tak trudno go zwalczyć
Wirus ASF to duży wirus DNA, dla którego opisano ponad pięćdziesiąt białek strukturalnych i ponad sto białek zakaźnych [3]. Cechuje go wyjątkowo wysoka odporność na czynniki zewnętrzne — jest odporny między innymi na procesy gnilne, wędzenie, wysychanie i gotowanie w niskiej temperaturze. Zachowuje zakaźność we krwi, kale i tkankach, zwłaszcza w surowych produktach z wieprzowiny lub dziczyzny, nawet przez kilka miesięcy [2]. Rezerwuarem wirusa w środowisku naturalnym są dziki, a źródłem zakażenia — zarówno świnie chore, jak i te jedynie podejrzane o kontakt z wirusem.
Dokładne dane o przeżywalności wirusa w różnych nośnikach opracował Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach [3]:
| Materiał | Przeżywalność wirusa |
|---|---|
| Mięso gotowane | 0 dni (wirus inaktywowany) |
| Mięso wędzone | 30 dni |
| Mięso chłodzone | 110 dni |
| Mięso solone | 182 dni |
| Mięso suszone / suszony tłuszcz | 300 dni |
| Mięso mrożone | do 1000 dni |
W mięśniach szkieletowych świń wirus przeżywa około 150 dni w temperaturze 4°C, a w szpiku kostnym pozostaje zakaźny nawet przez pół roku [4] — tak długi czas przetrwania poza organizmem zwierzęcia sprawia, że sam kontakt z zanieczyszczoną paszą, sprzętem czy odzieżą wystarczy do zakażenia gospodarstwa.
Jak przebiega choroba
ASF może mieć przebieg nadostry, ostry lub przewlekły — najczęściej występuje postać ostra. Okres inkubacji wynosi zwykle 4-9 dni, choć w warunkach naturalnych może wydłużyć się nawet do 19 dni [5]. W postaci nadostrej padnięcia zwierząt bywają nagłe, czasem jeszcze w trakcie inkubacji. Postać przewlekła jest rzadsza, może trwać nawet kilkanaście miesięcy i objawia się nawracającą gorączką, wyniszczeniem, zapaleniem płuc i martwicą skóry.

Objawy ASF
Do najczęstszych objawów należą wysoka gorączka, kaszel, zapalenie spojówek, brak apetytu, wymioty, biegunka i drgawki. W badaniu pośmiertnym stwierdza się zwykle wybroczyny na skórze (drobne plamki powstałe wskutek wynaczynienia krwi z naczyń kapilarnych), zapalenie osierdzia, stawów i płuc — obraz zbliżony do klasycznego pomoru świń [2]. Śmiertelność sięga niemal 100%, choć niewielka część dzików może przetrwać zakażenie, pozostając nosicielami wirusa.
Czy ASF to to samo co klasyczny pomór świń
Nie — to dwie różne choroby wywoływane przez odmienne wirusy, mimo że obraz kliniczny i zmiany anatomopatologiczne bywają bardzo do siebie podobne, co utrudnia rozróżnienie ich wyłącznie na podstawie objawów. Klasyczny pomór świń (CSF) wywołuje wirus z rodziny Flaviviridae, wobec którego dostępna jest szczepionka, natomiast na ASF szczepionki dopuszczonej do powszechnego stosowania wciąż nie ma. Ostateczne rozróżnienie obu chorób wymaga zawsze badania laboratoryjnego, dlatego każdy przypadek podejrzanych objawów u trzody chlewnej powinien trafić do diagnostyki weterynaryjnej, a nie być oceniany wyłącznie na podstawie wyglądu zwierzęcia.
Leczenie ASF
Ze względu na wysokie ryzyko rozprzestrzeniania się choroby, jej leczenie jest prawnie zabronione. Nie istnieje też szczepionka dopuszczona do powszechnego stosowania. Wszystkie zwierzęta zakażone, jak i te tylko podejrzewane o zakażenie, podlegają obowiązkowemu ubojowi.
Skąd wziął się ASF i jak dotarł do Polski
Wirusa po raz pierwszy opisano w Kenii na początku XX wieku, u zwierząt mających kontakt z dzikimi świniami afrykańskimi. Do 1957 roku choroba pozostawała problemem wyłącznie afrykańskim — wtedy pojawiła się w Portugalii, a w kolejnych latach w Hiszpanii, Francji i Włoszech.
Do Europy Wschodniej wirus trafił w 2007 roku, prawdopodobnie za sprawą odpadów kuchennych ze statku płynącego z Afryki, które posłużyły do karmienia świń w gruzińskim porcie Poti. Stamtąd rozprzestrzenił się na Armenię, Azerbejdżan i Rosję, a następnie na Ukrainę (2012), Białoruś (2013) oraz kraje bałtyckie (2014). Pierwszy przypadek w Polsce stwierdzono 17 lutego 2014 roku. Od tego czasu liczba wykrywanych ognisk systematycznie rosła, a obszar występowania wirusa objął praktycznie cały kraj — szczegółowe, aktualne dane o skali i lokalizacji ognisk opisujemy w osobnym artykule o nowych ogniskach ASF w Polsce.
Poza migracją dzików wirus przenosi się także za sprawą działalności człowieka — nielegalnego handlu mięsem wieprzowym pochodzącym z obszarów zagrożonych, transportu żywca i pasz bez zachowania procedur sanitarnych oraz przypadkowego przewiezienia skażonej ściółki czy sprzętu między gospodarstwami. To dlatego kontrola pochodzenia zwierząt i produktów wprowadzanych do gospodarstwa jest równie istotna jak ochrona przed samymi dzikami.
Dlaczego dziki odgrywają kluczową rolę w rozprzestrzenianiu ASF
Rejony Europy Wschodniej, w tym Polska, są szczególnie podatne na dalsze rozprzestrzenianie się ASF ze względu na duże kompleksy leśne będące siedliskiem dzików oraz intensywny ruch transgraniczny. Populacja dzików w Polsce od dziesięcioleci rosła znacznie szybciej, niż wynikałoby to z naturalnych regulatorów środowiskowych. Współczesny dzik przestał być typowo leśnym zwierzęciem — w dużej mierze za sprawą gwałtownego wzrostu areału upraw kukurydzy, która zapewnia mu łatwy dostęp do wysokoenergetycznego pożywienia oraz bezpieczne schronienie przez cały sezon wegetacyjny. Całe watahy potrafią spędzać lato w polach kukurydzy, nie wracając do lasu, a obfitość pożywienia przyspiesza dojrzewanie płciowe loch i zwiększa liczebność miotów nawet do kilkunastu sztuk.
Duża i mobilna populacja dzików w poszukiwaniu pożywienia przenosi wirusa na nowe obszary, w tym do gospodarstw hodowlanych. Prawdopodobnie główną drogą zakażenia dzików jest kontakt ze skażoną ściółką lub zielonką — wirus może w niej pozostawać aktywny jeszcze wiele tygodni po odejściu zarażonych zwierząt. Do przenoszenia wirusa przyczyniają się też ludzie: na kołach pojazdów, na odzieży po kontakcie z zakażoną chlewnią oraz poprzez nielegalny handel mięsem wieprzowym.
Co zrobić, jeśli znajdziesz martwego dzika
Osoby postronne, które natrafią na martwego dzika, nie powinny go dotykać — może być on nosicielem ASF. Ludzie nie chorują na ASF, ale mogą mechanicznie przenosić wirusa, jeśli mieli kontakt ze zwłokami zwierzęcia. Znalezienie martwego dzika należy zgłosić policji, leśnikom, myśliwym lub inspekcji weterynaryjnej, podając możliwie dokładną lokalizację (najlepiej współrzędne geograficzne), liczbę znalezionych zwierząt oraz swoje dane kontaktowe. Jeśli doszło do kontaktu ze zwłokami, należy dokładnie umyć ręce wodą z mydłem. Będąc w lesie, nie zostawiaj odpadków żywnościowych i nie spuszczaj psów ze smyczy.
Jak dziś wygląda system prawny zwalczania ASF
Od 21 kwietnia 2023 roku obowiązuje rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2023/594, które zastąpiło wcześniejsze rozporządzenie 2021/605 i ustanawia szczególne środki zwalczania ASF na terenie całej Unii Europejskiej. Kraje dotknięte chorobą wyznaczają na jego podstawie obszary objęte ograniczeniami I, II i III (odpowiednio dawna strefa żółta/ochronna, czerwona i niebieska/zagrożenia), oznaczane dziś kolorami niebieskim, różowym i czerwonym na mapach Głównego Inspektoratu Weterynarii. Zasięg tych stref zmienia się regularnie wraz z nowymi ogniskami, dlatego aktualną mapę warto sprawdzać bezpośrednio na stronie GIW, a nie opierać się na danych sprzed kilku lat.
Gospodarstwa działające na obszarach objętych ograniczeniami muszą spełniać konkretne wymogi bioasekuracji określone w załączniku II do rozporządzenia — między innymi zakaz bezpośredniego i pośredniego kontaktu świń z dzikami, wyznaczenie strefy do mycia rąk i zmiany odzieży, ewidencjonowanie osób i pojazdów wjeżdżających na teren gospodarstwa oraz posiadanie zatwierdzonego planu bezpieczeństwa biologicznego. Przemieszczanie żywych świń oraz wprowadzanie na rynek mięsa i produktów mięsnych pochodzących ze stref I, II i III podlega dodatkowym wymogom certyfikacji zdrowotnej — w praktyce oznacza to, że towar z obszaru objętego ograniczeniami może trafić do obrotu tylko po spełnieniu dodatkowych warunków sanitarnych, co bezpośrednio wpływa na logistykę i koszty prowadzenia gospodarstwa w takiej strefie. Powiatowi lekarze weterynarii kontrolują spełnienie tych wymogów i wydają decyzje administracyjne dotyczące między innymi odłowu zwierząt łownych oraz postępowania ze zwłokami zwierzęcymi; naruszenie takiej decyzji jest wykroczeniem zagrożonym karą grzywny. Uzupełnieniem tego systemu jest krajowy odstrzał sanitarny dzików, którego celem jest zarówno ograniczenie liczebności populacji, jak i bieżące monitorowanie, czy odstrzelone zwierzęta są nosicielami wirusa.
Osobny wątek stanowi fizyczna zapora graniczna z Białorusią — 186-kilometrowe ogrodzenie ukończone w 2022 roku, o koszcie ok. 1,6 mld zł, powstało przede wszystkim w odpowiedzi na kryzys migracyjny, a nie jako dedykowana bariera przeciw ASF, choć w praktyce ogranicza dziś także migrację dzików [6].

Jakie znaczenie gospodarcze ma ASF dla hodowców i rynku wieprzowiny
Wykrycie ASF w gospodarstwie oznacza nie tylko obowiązkowy ubój całego stada, ale też wejście w strefę objętą ograniczeniami, co wiąże się z dodatkowymi kosztami certyfikacji, ograniczeniami w przemieszczaniu zwierząt i utrudnionym zbytem. Nawet gospodarstwa, w których nie stwierdzono choroby, ale które leżą w strefie ograniczeń wyznaczonej z powodu ogniska u dzików w okolicy, muszą dostosować się do wymogów bioasekuracji, co dla mniejszych gospodarstw bywa istotnym obciążeniem organizacyjnym i finansowym. W skali kraju powtarzające się ogniska ASF wpływają też na ceny skupu żywca wieprzowego oraz na możliwości eksportu wieprzowiny do krajów spoza stref dotkniętych chorobą, dlatego temat ten dotyczy nie tylko bezpośrednio zarażonych gospodarstw, ale całej branży.
Co hodowca może zrobić samodzielnie
Poza wymogami systemowymi hodowcy mogą samodzielnie ograniczyć ryzyko poprzez konsekwentną bioasekurację gospodarstwa — od kontroli dostępu do terenu, przez deratyzację i dezynsekcję, po regularną dezynfekcję budynków inwentarskich i pojazdów wjeżdżających na teren fermy, na przykład przy pomocy bram bioasekuracyjnych.
Pomoc finansowa dla rolników dotkniętych ASF
Hodowcy, których gospodarstwa zostały objęte ograniczeniami w związku z ASF, mogą ubiegać się o różne formy wsparcia z ARiMR — w tym dofinansowanie związane z zaprzestaniem produkcji trzody chlewnej na obszarach, na których wystąpił wirus. Szczegółowe warunki, terminy składania wniosków i wysokość wsparcia zmieniają się wraz z kolejnymi naborami, dlatego aktualne informacje warto zawsze sprawdzać bezpośrednio na stronie ARiMR lub u właściwego Powiatowego Lekarza Weterynarii.
Co zrobić przy podejrzeniu ASF w gospodarstwie
Każdy niepokojący sygnał — nagłe padnięcia, wysoka gorączka u kilku zwierząt jednocześnie, sinienie skóry czy krwista biegunka — należy niezwłocznie zgłosić Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii. Insektpol wspiera hodowców zarówno w profilaktyce, jak i w zwalczaniu ognisk ASF, w gospodarstwach, w których potwierdzono zakażenie.
Treść zweryfikowana na podstawie materiałów Głównego Inspektoratu Weterynarii i Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach oraz praktycznego doświadczenia zespołu Insektpol w dezynfekcji gospodarstw objętych ograniczeniami związanymi z ASF.
Najczęściej zadawane pytania
Czy ASF jest groźny dla ludzi?
Nie. Ludzie nie chorują na ASF, choć mogą mechanicznie przenosić wirusa po kontakcie z zakażonym zwierzęciem lub jego zwłokami.
Jak długo wirus ASF przeżywa poza organizmem zwierzęcia?
Zależnie od nośnika i temperatury — od 0 dni w mięsie ugotowanym do nawet 1000 dni w mięsie mrożonym.
Czy istnieje szczepionka na ASF?
Nie, mimo wieloletnich prac badawczych szczepionka nie jest obecnie dostępna do powszechnego stosowania — jedyną skuteczną metodą ochrony pozostaje bioasekuracja.
Co zrobić, gdy znajdę martwego dzika?
Nie dotykać zwierzęcia, zgłosić znalezisko policji, leśnikom, myśliwym lub inspekcji weterynaryjnej z dokładną lokalizacją, a po ewentualnym kontakcie umyć ręce wodą z mydłem.
Źródła
[1] Główny Inspektorat Weterynarii, „O chorobie ASF”: wetgiw.gov.pl
[2] Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Warszawie: wawa.piw.gov.pl
[3] Państwowy Instytut Weterynaryjny – Puławy: piwet.pulawy.pl (PDF)
[4] Życie Weterynaryjne, „Wirus afrykańskiego pomoru świń (ASFV)”: zycie-weterynaryjne.pl (PDF)
[5] dane WOAH, cyt. za: Express Ilustrowany
[6] koszt i przeznaczenie zapory granicznej: Money.pl


